Join My Mailing List
  • YouTube - Black Circle
  • Instagram - Black Circle
  • LinkedIn - Black Circle

© 2018 by Angelika Wrona​. Proudly created with Wix.com

Przemyślenia Muzungu

Updated: Oct 20, 2019

Będzie o wewnętrznej bogini, medytacji oraz Pogańskiej Reakcji w Polsce, doprawione nutką archeologii. Mały bigos tematów, ale wiąże się w całość!

Mój pierwszy dom, Polska, nie rozbudził we mnie wewnętrznej bogini. Mój drugi, Anglia, też nie.


Nic takiego nie miało miejsca dopóki nie wyruszyłam w dalekie wyprawy, o których niegdyś jedynie czytałam i marzyłam. Najpierw były Indie. Później Uganda. Oba te miejsca pomogły mi dosięgnąć wewnętrznej bogini. W tym samym czasie, trzecim miejscem były moje wewnętrzne głębiny. Nigdy nie narzekałam na własne towarzystwo i niektórzy moi bliscy oskarżyli mnie nawet o przesadne skupianie się na własnych bebechach. Tak było i nadal jest. Im bardziej rozumiem siebie, tym bardziej rozumiem świat wokół mnie. Tyle, że od jakiegoś czasu, eksplorując swoją świadomość, regularnie praktykuję wewnętrzną ciszę (zwaną też medytacją, jest to cholernie dobry stan). Okazało się, że nic lepiej nie łączy mnie ze mną. Szczególnie kiedy mam mentalne rozwolnienie, a myśli lecą i lecą. Jestem chodzącym chaosem, a medytacja daje mi pewnego rodzaju przejrzystość.


Co więcej umysły w tej epoce są nieustannie przestymulowane i hiperaktywne, a mindfulness czy medytacja to jedne z najlepszych sposobów na odpoczynek dla mózgu. Jeśli medytacja to za wiele, spróbuj świadomego oddychania. Kilka minut dziennie. Jest to mega metoda, zalecana nawet żołnierzom, na odstresowania ciała. Nauka medytacji zajmuje trochę czasu. Nie ma co oczekiwać, że umysł, będzie nagle potrafił się skupić czy wyciszyć, skoro od lat praktykujemy rozpraszanie uwagi.


Wracając do wewnętrznej bogini... Czy zanim wyruszyłąm w dalekie podróże, powodem jej nieobecności była lokalizacja geograficzna czy wewnętrzna?

Teraz po tym wylewie filozoficznym oraz wewnętrzno-trawiennym, skupmy się na kiecy ze zdjęcia. Jak w takiej kreacji można mnie czuć się jak bogini? Wyznam, że zaprojektowałam ją sama, natchniona gomesi, czyli tradycyjną suknią ugandyjską. Została uszyta przez lokalnego krawca w Acholi Quarters. Dziękuję Philly.


Jest coś w tych dalekich krainach, co świętuję kobiecość i Matkę Ziemię w sposób, w jaki dom (ani pierwszy, ani aktualny) tego nie robi. W niektórych kulturach afrykańskich, system matriarchalny jest tym tradycyjnym. Choć jeśli chodzi o naturę to muszę dodać, że moja mama zaszczepiła we mnie jej adoracje, na długo zanim odkryłam w sobie hipisa.


Jest coś jeszcze w tych dalekich krajach. Walka z pewnymi aspektami kobiecości i nadużycie pewnych praw ludzkich. Rzeczy, które nie stanowią już aż takiego problemu w domu (pierwszym czy aktualnym). Tym czymś są nadal istniejące zakątki ekstremalnego ubóstwa, w których kara nie dosięga nikogo. Nie zapominajmy, że gwałt na skalę masową, w chociażby Europie, powstrzymało (nie zaprzestało) jedynie zaostrzenie prawa.

Zanim jednak moi mili słowianie oburzą się za brak jakiejkolwiek wzmianki o mitologii słowiańskiej, dodam, że jestem jej (i Dziewianny) ogromną fanką. Jednak trzeba przyznać, że obecność mitologii słowiańskiej w dzisiejszej kulturze jest znikoma i mocno zdominowana kulturą chrześcijańską. Pomimo tego, że przerobienie Polan na lud chrześcijański zajęło wieki. Celowo mówię tutaj “przerobienie”, bo nie było to wówczas wyborem. Większość pogan została przy swoim, mniej więcej do czasu Reakcji Pogańskiej w 1030. Wiara była narzucona, a obrońców dotychczas tradycyjnych praktyk pogańskich karano. Proces ten był długi, bolesny i politycznie umotywowany, dzięki czemu kawałek ziemii i grupa ludzi mogła określić się państwem. Podstawowa historia, jednak zapominamy, co w praktyce oznaczała dla ówczesnego człowieka.


Wróćmy jednak do idei wewnętrznej bogini. Łatwo założyć, że nie ma innej rzeczywistości poza tą, w której dorośliśmy. Prawda jest jednak taka, że istniejemy przez ułamek sekundy, a przed nami było przecież tak wiele. Lubimy zakładać, że wiemy. Kwestionowanie bywa męczące. Jednak uogólnianie jest wrzodem leniwych umysłów. Zakończę pytaniem.

Czy wiesz, że przez pierwsze 200000 lat istnienia ludzkości, uważano, że bóg jest kobietą? Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zapytaj archeologów.

P.s. Muzungu, czyli biała osoba.


Wasza,

Wrona

29 views